gwasz, akwarela, pastel, tektura, 42,5 × 38,5 cm
sygn. i dat. p. d.: „Jul Fałat/905”
na odwrocie orzeczenie Dr Kazimierza Buczkowskiego z 1949 roku.
Wystawiany:
– Trwaj naturo jesteś piękna!, wystawa malarstwa z prywatnej kolekcji, lipiec – październik 2020, Muzeum Okręgowe w Rzeszowie
Reprodukowany:
– Dorota Rucka – Marmaj, „Trwaj naturo jesteś piękna! ”, wystawa malarstwa z prywatnej kolekcji, Katalog wystawy lipiec – październik 2020, Rzeszów 2020, s. 19 oraz na okładce katalogu
„Julian Fałat był człowiekiem przyjacielskim i otwartym, łatwo nawiązywał kontakty [...] Nie stronił od zawierania znajomości ze zwykłymi ludźmi, swoimi dalszymi i bliższymi sąsiadami. Dowodem serdecznych stosunków i zażyłości artysty z poszczególnymi osobami są licznie reprezentowane w jego spuściźnie portrety. Mają one różny wyraz i formę. Zdecydowana większość wykonana w technice akwarelowej. Jedne z nich są bardzo oficjalne, inne mają charakter dokumentacyjny. Czasem malowane były na pamiątkę spotkania, w podziękowaniu za jakąś przysługę czy okazaną pomoc.” (Julian Fałat – życiorys pędzlem malowany, red. I. Purzycka, Bielsko-Biała 2017, s. 55) Sami portretowani wielokrotnie wyrażali pochlebne opinie o pracach Fałata. „Właśnie otrzymałem oba portrety i pański łaskawy list, oba są cudownej roboty, w pełni godnej Mistrza, […] w żadnych okolicznościach nie wypuszczę tych obrazów z ręki, wiem przecież ile kosztowały Pana wiele wysiłku i pracy, a ja nie tylko, że jestem całkowicie zadowolony, ale także przekazuję Panu moje serdeczne, gorące podziękowanie za jego dobroć i uprzejmość – napisał z Berlina Carl Bechstein. (List C. Bechsteina do J. Fałata, 13 lipca 1892, MBB/H- -F/2228, tłum. P. Kenig) Prezentowana praca Juliana Fałata przedstawia kobietę ujętą w półprofilu, pogrążoną w zadumie i duchowej introspekcji. Postać skrywa twarz w dłoniach, pozostawiając niedopowiedzenie odnośnie swojego nastroju. Być może płacze i owym gestem ukrywa spływające po rumianych policzkach łzy. Zielona chusta okrywająca włosy kontrastuje z głębokimi tonami bordo i brązów stroju. Tło utrzymane w chłodnych szarościach stanowi neutralną przestrzeń wydobywając sylwetkę i emocjonalny wyraz kompozycji. „Mistrzem trzeba aby być nie lada, z chaotycznego na pozór zmieszania plam i plamek różnobarwnych wydobyć twarz ludzką żywą, uduchowioną, pełną wyrazu właściwego i temperamentowej odrębności.” (Wiktor Gomulicki cytowany w: Julian Fałat, Stalowa Wola 2010, s. 130) „Wszystkie utwory Juliana Fałata charakteryzuje przede wszystkim nadzwyczajna siła wyrazu i prawda realistyczna, wolna jednak od wszelkiej przesady naturalistycznej, od chęci drażnienia wyobraźni stroną ujemną rzeczywistości.” (Henryk Struve, „Kłosy”, 1888)
Paskutiniai peržiūrėti
Prisijunkite, jei norite pamatyti pozicijų sąrašą
Mėgstami
Prisijunkite, jei norite pamatyti pozicijų sąrašą





